3 minuty

Czy marki naprawdę projektują produkty, tak by się szybko psuły?

17 września 2026

Telefon zwalnia dokładnie wtedy, gdy kończy się gwarancja. Pralka umiera w drugim roku eksploatacji, akurat gdy część zamienna kosztuje tyle, co nowe urządzenie. Ludzie nazywają to zbiegiem okoliczności, a jednak od lat podejrzewają w tym metodę. Od 27 września 2026 r. unijne prawo wreszcie pyta wprost, czy to zwykłe zużycie, czy planowane postarzanie produktów.

Krótka odpowiedź

Dyrektywa EmpCo nie oskarża każdej firmy o spisek. Zakazuje jednak reklamowania towaru, jeżeli marka wie, że zawiera on funkcję celowo ograniczającą jego trwałość, i milczy na ten temat. To precyzyjne narzędzie wymierzone w konkretną praktykę – świadome projektowanie awarii, znane szerzej jako planowane postarzanie produktów – termin, który od dziś ma też swoją definicję prawną.

Krótka historia planowanego postarzania

Podejrzenie o „zaplanowaną śmierć” sprzętu nie wzięło się znikąd. Już w latach 20. XX wieku producenci żarówek umówili się, że ich produkty będą świecić krócej, niż mogłyby technicznie świecić. Dziś ta sama logika bywa subtelniejsza. Telefon dostaje aktualizację i nagle działa wolniej. Bateria traci pojemność w tempie, które trudno wytłumaczyć samą fizyką. Konsument zostaje sam z pytaniem, czy to naturalne zużycie, czy projekt z góry przewidziany. Właśnie dlatego dyrektywa EmpCo postanowiła to pytanie w końcu rozstrzygnąć po stronie prawa, a nie samych domysłów.

Co dokładnie zmienia EmpCo

Nowe przepisy działają na trzech poziomach naraz. Po pierwsze, zakazują komunikatów handlowych o towarach, które zawierają funkcje celowo skracające ich trwałość, jeśli producent jest tego świadomy. Po drugie, wprowadzają obowiązek informowania o aktualizacjach oprogramowania, które negatywnie wpływają na działanie sprzętu z elementami cyfrowymi. W efekcie marka nie może już milcząc wypuścić aktualizacji, przez którą starszy model nagle działa gorzej. Po trzecie, dyrektywa porządkuje sposób komunikowania trwałości i możliwości naprawy – i tu robi się naprawdę ciekawie.

Wskaźnik naprawialności: mała ikona, duża zmiana

Jeżeli dla danego produktu istnieje unijny wskaźnik naprawialności, sprzedawca musi go po prostu pokazać. Dotyczy to na przykład smartfonów czy pralek, dla których taki wskaźnik już opracowano. Jeśli natomiast wskaźnika nie ma, sprzedawca musi poinformować o dostępności części zamiennych oraz instrukcji naprawy. Innymi słowy, klient przestaje zgadywać, czy sprzęt da się naprawić, czy trzeba go od razu wyrzucić.

Szansa ukryta w obowiązku

Tu pojawia się coś, co łatwo przeoczyć w gąszczu nowych obowiązków – prawdziwa szansa. Producenci, którzy oferują gwarancję dłuższą niż ustawowe dwa lata, będą mogli posłużyć się specjalnym, ujednoliconym w całej Unii oznaczeniem komercyjnej gwarancji trwałości. To pierwszy od dawna symbol, który konsument rozpozna natychmiast i wszędzie, od Lizbony po Warszawę. Marka, która naprawdę buduje trwałe produkty, dostaje więc coś rzadkiego – wspólny, czytelny język, żeby o tym opowiedzieć, zamiast wymyślać kolejny własny „zielony listek”.

Jak sprawdzić, gdzie stoi Twoja firma

Warto zacząć od trzech pytań zadanych sobie na spokojnie, najlepiej przy kawie, a nie w panice przed kontrolą. Czy ktoś w firmie wie o funkcji, która skraca żywotność produktu i czy mówimy o tym otwarcie? Czy polityka aktualizacji oprogramowania jest opisana tak, żeby klient rozumiał, na co się pisze? A także, czy części zamienne i instrukcje naprawy są łatwo dostępne, czy raczej ukryte trzy kliknięcia za daleko? W rezultacie odpowiedzi na te pytania mówią o marce więcej niż niejeden raport ESG.

Nowy język trwałości

EmpCo zmienia coś więcej niż etykiety na opakowaniach. Zmienia to, co w ogóle opłaca się dziś obiecywać klientowi. Z kolei przez lata najłatwiej było mówić ogólnie – „trwały”, „solidny”, „zaprojektowany, by służyć latami”. Teraz opłaca się mówić konkretnie, bo tylko konkret da się pokazać na jednolitej, rozpoznawalnej etykiecie. To rzadka sytuacja, w której przepis i dobra historia marki chcą dokładnie tego samego.

Obserwuj nas

Kroki jakie warto podjąć celem mitygacji ryzyka greenwashingu, to:

Analiza komunikatów, kampanii marketingowych i wszelkich składanych publicznie przez przedsiębiorcę i organizację zapewnień.

Opracowanie zabezpieczeń proceduralnych, np. w drodze opracowania i wdrożenia wytycznych „Co można a czego nie” zestawu kryteriów weryfikacji publicznych twierdzeń czy przeprowadzenie szkoleń dla pracowników.

Wspieramy na co dzień w transformacji organizacji, zarządzaniu i edukacji.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czym jest planowane postarzanie produktów?

To celowe projektowanie towaru tak, by jego żywotność była krótsza, niż pozwalałaby na to dostępna technologia, najczęściej po to, by skłonić klienta do wcześniejszego zakupu zamiennika.

Czy wskaźnik naprawialności jest obowiązkowy dla każdego produktu?

Nie dla każdego. Obowiązek pokazania wskaźnika dotyczy tych kategorii produktów, dla których taki wskaźnik już opracowano, na przykład wybranych sprzętów elektronicznych i AGD. Dla pozostałych produktów sprzedawca musi za to informować o dostępności części zamiennych i instrukcji naprawy.

Co się dzieje, gdy firma ukryje negatywny wpływ aktualizacji oprogramowania na starszy sprzęt?

Dyrektywa EmpCo traktuje takie zatajenie jako praktykę wprowadzającą w błąd. Klient ma prawo wiedzieć z góry, że aktualizacja może pogorszyć działanie posiadanego urządzenia, zanim zdecyduje się ją zainstalować.

Czy dłuższa gwarancja daje realną korzyść marketingową po wejściu EmpCo?

Tak. Producenci oferujący gwarancję dłuższą niż ustawowe dwa lata zyskują dostęp do wspólnego, ujednoliconego w całej UE oznaczenia komercyjnej gwarancji trwałości – rozpoznawalnego symbolu, którego wcześniej po prostu nie było.

Świadomy i zrównoważony rozwój dla Twojej firmy

Zrównoważona strategia biznesowa w nowym ebooku. Zbuduj organizację przyszłości.

Pobierz ebook za darmo!

Podaj swój adres e-mail, a wyślemy Ci Ebooka!

Publikacje
Prawo
Środowisko
ESG

Pozostań w temacie

Przejdź do artykułów

Zmieniaj swój biznes
i nasz świat z nami

Jesteś zainteresowany współpracą?
Napisz, zadzwoń lub zostaw kontakt obok.

Napisz do nas





    This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.