6 minuty

Branża modowa wchodzi w nową erę odpowiedzialności. 19 lipca 2026 r. w życie wszedł unijny zakaz niszczenia niesprzedanej odzieży. To jeden z najważniejszych elementów rozporządzenia ESPR (Ecodesign for Sustainable Products Regulation). Dla wielu firm oznacza to koniec dotychczasowej praktyki. Palenie i wyrzucanie nadwyżek magazynowych przestaje być opcją.
Przepis obejmuje na razie duże przedsiębiorstwa. Chodzi o firmy zatrudniające powyżej 250 pracowników. Regulacja dotyczy ubrań, dodatków oraz obuwia. Średnie firmy, zatrudniające od 50 do 250 osób, dołączą do tego obowiązku dopiero 19 lipca 2030 r. Ustawodawca dał im więcej czasu na przygotowanie procesów i łańcuchów dostaw.
To ważna informacja dla działów prawnych, zakupowych i CSR. Warto już dziś sprawdzić, w której grupie mieści się organizacja. Wielkość zatrudnienia decyduje o terminie wdrożenia. Nie warto czekać do ostatniej chwili.
Firmy objęte regulacją nie mogą już niszczyć niesprzedanych produktów bez uzasadnienia, a także muszą raportować liczbę i masę zniszczonych towarów. Dodatkowo mają obowiązek publikować te dane na swoich stronach internetowych. Transparentność staje się nowym standardem branży.
Przejrzystość ma jeden cel. Chroni konsumentów przed greenwashingiem i wymusza realną zmianę praktyk. Klienci zyskują dostęp do konkretnych liczb, nie tylko marketingowych deklaracji.
Prawo przewiduje sytuacje, w których zniszczenie towaru jest dozwolone. Dotyczy to względów bezpieczeństwa oraz ochrony zdrowia. Wyjątek obejmuje też przypadki naruszenia praw własności intelektualnej, na przykład podróbki. Każdy taki przypadek trzeba jednak uzasadnić publicznie.
Ustawodawca przewidział też zabezpieczenie przed obejściem przepisów. Firmy nie mogą przekazywać towarów mniejszym podmiotom tylko po to, by ominąć zakaz. Taka praktyka zostanie potraktowana jako naruszenie regulacji. Kontrola i raportowanie mają temu zapobiec.
Firmy muszą jawnie informować o skali utylizacji. Raport obejmuje liczbę i masę zniszczonych produktów w danym roku. Trzeba też opisać sposób ich przetworzenia, na przykład recykling czy odzysk energii. Dane te trafiają na strony internetowe przedsiębiorstw i są dostępne publicznie.
To duża zmiana w podejściu do sprawozdawczości ESG. Firmy przechodzą od deklaracji do konkretnych, mierzalnych danych. Klienci, inwestorzy i partnerzy biznesowi zyskują nowe narzędzie oceny.
Zakaz niszczenia niesprzedanej odzieży to coś więcej niż nowy obowiązek prawny. To sygnał, że model liniowy w modzie się kończy. Firmy muszą inwestować w lepsze prognozowanie popytu. Warto też rozwijać kanały odsprzedaży, recyklingu i darowizn.
Zmiana wymaga współpracy działów prawnych, zakupowych i zrównoważonego rozwoju. Same przepisy nie wystarczą. Potrzebna jest też zmiana kultury organizacyjnej i sposobu myślenia o nadprodukcji. Firmy, które zaczną wdrażać te zmiany już teraz, zyskają przewagę konkurencyjną.
Zakaz niszczenia niesprzedanej odzieży to ważny krok w stronę zrównoważonej mody. Duże firmy muszą dostosować się już dziś. Średnie przedsiębiorstwa mają czas do 2030 roku. Warto jednak zacząć przygotowania wcześniej. Zmiana przepisów to dobra okazja, by przemyśleć całą strategię produktową.
Jeśli potrzebujesz wsparcia w budowaniu strategii zrównoważonego rozwoju i zgodności – napisz do nas.