4 minuty

Jak upraszczać raportowanie ESG wybierając odpowiednią platformę technologiczną?

7 września 2025


Polskie i europejskie firmy wchodzą w decydujący moment w zakresie ujawniania informacji o zrównoważonym rozwoju. Dyrektywa w sprawie raportowania informacji niefinansowych (CSRD) oraz Europejskie Standardy Raportowania Zrównoważonego Rozwoju (ESRS) zmieniają sposób, w jaki przedsiębiorstwa śledzą i komunikują dane niefinansowe. To, co kiedyś było dobrowolnym działaniem w ramach społecznej odpowiedzialności biznesu, staje się teraz wymogiem regulacyjnym, bezpośrednio powiązanym z zaufaniem inwestorów i konkurencyjnością rynkową.

Presja rośnie. Zespoły finansowe i ds. zrównoważonego rozwoju muszą dostarczać raporty ESG gotowe do weryfikacji. Jednocześnie zarządzając rosnącą ilością danych w wielu spółkach zależnych, łańcuchach dostaw i jurysdykcjach. Mimo to wiele organizacji nadal korzysta z arkuszy kalkulacyjnych lub fragmentarycznych systemów, narażając się na nieefektywności i ryzyko niezgodności.

W takim środowisku wybór platformy technologicznej do raportowania ESG nie jest już kwestią wygody – to decyzja strategiczna. Odpowiednie rozwiązanie może przesądzić o tym, czy firma wyprzedzi oczekiwania regulacyjne, czy będzie miała problem z nadążaniem za nimi.

Główne wyzwania dla firm

Przejście na obowiązkowe raportowanie ESG jest odczuwalne w całej Europie, a Polska i kraje Europy Środkowo-Wschodniej (CEE) są w awangardzie tej transformacji. Przygotowując się do zgodności z CSRD i ESRS, firmy stają przed kilkoma kluczowymi wyzwaniami:

  • Fragmentacja danych – W wielu polskich i CEE firmach dane dotyczące zrównoważonego rozwoju są rozproszone w systemach finansowych, plikach HR, licznikach energii i arkuszach dostawców. Konsolidacja tych informacji w ustrukturyzowany, weryfikowalny format pozostaje dużą barierą.
  • Przeciążenie regulacyjne – Poza CSRD i ESRS firmy muszą uwzględnić również zgodność z Taksonomią UE i międzynarodowymi ramami, takimi jak GRI czy standardy ISSB. Dla polskich firm oznacza to dostosowanie się nie tylko do wymogów UE, ale także do lokalnych realiów rynkowych, gdzie mniejsze zespoły ESG często mają duże obciążenie obowiązkami.
  • Dokładność i możliwość audytu – W ramach CSRD ujawnianie informacji ESG będzie wymagało zapewnienia przez stronę trzecią. Dla polskich przedsiębiorstw – zwłaszcza średnich i rodzinnych – stanowi to znaczące wyzwanie, ponieważ wiele z nich opierało się wcześniej na podstawowych oświadczeniach zamiast audytowalnych, opartych na danych raportów.
  • Ograniczenia zasobów – W przeciwieństwie do dużych korporacji z Europy Zachodniej, wiele firm CEE ma mniejsze struktury i ograniczoną wiedzę ESG. Odpowiedzialność często spoczywa na menedżerach finansowych lub ds. zgodności, którzy muszą łączyć raportowanie ESG z innymi obowiązkami.
  • Przygotowanie na przyszłość – CSRD to dopiero początek. Wkrótce firmy będą musiały stawiać czoła rosnącej kontroli w zakresie ryzyka klimatycznego, bioróżnorodności i przejrzystości łańcuchów dostaw. Dla polskiej gospodarki ukierunkowanej na eksport, zwłaszcza w sektorach takich jak przemysł i energetyka, zdolność do spełniania międzynarodowych oczekiwań w zakresie zrównoważonego rozwoju będzie kluczowa dla utrzymania konkurencyjności globalnej.

Obserwuj nas